Prokuratorzy coraz chętniej ścigają autorów stron internetowych za to, że nie zarejestrowali ich w sądzie jako dziennik lub czasopismo. Przekonał się o tym m.in. Leszek Szymczak, prowadzący serwis GazetaBytowska.pl, który został oskarżony o prowadzenie serwisu bez rejestracji. Organy ścigania zajęły się nim, ponieważ nie usunął z forum komentarzy internautów na temat komornika, o którym program wyemitowała TVN.Szymczak czeka na wynik apelacji. W pierwszej instancji sąd w Słupsku co prawda umorzył postępowanie ze względu na niską szkodliwość społeczną czynu, ale jednocześnie uznał, że oskarżony rzeczywiście złamał prawo, gdyż nie zarejestrował swej strony. To samo dotknęło wydawców serwisu “Szycie po przemysku”. Co ciekawe, oni próbowali zarejestrować serwis, ale sąd im odmówił. A później prokuratura zaczęła ich ścigać za… brak rejestracji.
No cóż, wygląda na to, że trzeba będzie się pożegnać, zamknąć strony które prowadzę i zająć się hodowlą pomidora (chociaż nie wiadomo, czy można bez zezwolenia – w końcu czerwone toto). Ewentualnie wywieźć serwer za granicę, do jakiegoś normalnego kraju. W Polsce rząd konsekwentnie realizuje program “Białoruś II”. Jakież piękne wyniki na polu zwalczania przestępczości będzie mógł pokazać minister Ziobro. Już widzę tą konferencję prasową i jego triumfalnym tonem wypowiadane: “ten internauta już nigdy nie opublikuje żadnych nielegalnych i nieprawomyślnych treści!”. Ech, gdyby tak wprowadzić u nas podatek od głupoty to wkrótce stalibyśmy się światowym mocarstwem finansowym. I to bez drogich inwestycji. Oczywiście, nie uwłaczając. Bo trzeba rozumieć cały kontekst.








