Archiwum kategorii 'Motocykle'
Czym skorupka za młodu, tym wiadomo co dalej, więc w tym sezonie MiniMax rozpoczął swoją karierę pasażera Nazgula. Sąsiadka z ukrycia wykonała zdjęcie.
Co mnie trafiło to fakt, że przez 40 lat z hakiem nic się praktycznie nie zmieniło na moim podwórku. No, może odpadło nieco tynku, a MZ, Awo Zimzongi i dekawki niemieckich znajomych moich rodziców zostały zastąpione przez głównie japońskie wynalazki moich kolesi. Ciekaw jestem, co młodemu najbardziej utkwi w pamięci z tego okresu. Ja pamiętam, jak w wieku 2-3 lat zakładałem sobie kask z zieloną szybą. Nie do zapomnienia jest zapach wnętrza tego kasku: skóra i wiatr, tak to do dziś wspominam.
Riders – Motocykle i Motocykliści – TomTom Rider 2
Na rynek amerykański wszedł nowy model urządzenia do nawigacji dedykowanego dla motocyklistów: TomTom Rider2 . Jak na sprzęt motocyklowy przystało, jest wodoodporny, wstrząsoodporny i niewielki – można go z powodzeniem zamontować na kierownicy. Tym razem w zestawie znajduje się też bezprzewodowy zestaw słuchawkowy Bluetooth Cardo Scala-Rider , dzięki któremu mamy możliwości nie tylko nawigacji według poleceń głosowych, ale też odebrania i prowadzenia rozmowy telefonicznej w czasie jazdy. Pożytecznym gadżetem jest też dołączony do zestawu kabel, umożliwiający zasilanie urządzenia bezpośrednio z instalacji motocykla.
Krótka zajawka na temat jak wyżej, do poczytania na riders.pl
Riders – Motocykle i Motocykliści – A kiedy już zabraknie ropy
Już kilka – kilkanaście lat temu eksperci szacowali pozostałe na świecie zasoby ropy na około 50 lat. Być może w tym czasie odkryto nowe złoża, ale także w tym czasie obudził się chiński smok, którego gospodarka pochłania kosmiczne ilości energii. Istnieje więc realna szansa, że za kilkadziesiąt lat faktycznie zabraknie paliw rafinowanych z ropy. Co wtedy? Motocykle na gaz? A może syntetyczne benzyny albo biodiesel? O tej ostatniej opcji napiszę wkrótce, a tymczasem kilka słów o innej możliwości: wchodzącym do masowej produkcji elektrycznym motocyklu Enertia.
Kilka słów o elektrycznym motocyklu Enertia zamiesciłem na łamach riders.pl.
Więc stało się: postanowiłem nie sprzedawać Nazgula. Zaważył na tym głównie fakt, że za kasę uzyskaną z jego sprzedaży mógłbym co najwyżej kupić tłumik i nieco paliwa do jego następcy. Nie do pominięcia jest też fakt, że Nazgul bryka jak młodzik, dostał ostatnio kufry i alarm i generalnie zaspokaja moje potrzeby. Jedyne zastrzeżenie jakie do niego mam to fakt, że jest jednak ciężki. ma to swoje dobre strony, ale… Tak czy owak, ma u mnie dożywocie. Zostawię go sobie nawet jeśli kupię jeszcze inny motocykl.
Przy przebiegu 15230km Nazgul otrzymał nowe obuwie: tym razem nie używane, potorowe Dunlopy czy Pirelli, ale całkiem nowe Continental RoadAttack. Mam nadzieję, że zgodnie w przeczytanymi w wielu testach parametrami wytrzymają przynajmnije 10.000 km. Na suchym sprawują się świetnie, dobrze trzymają się asfaltu i prowadzą się tak jak lubię – całkiem neutralnie. Na mokrym jeszcze nie miałem okazji potestować, ale użytkownicy chwalą sobie. No i nie ma jak lanserski napis ContiAttack na bieżniku ;) Opony w atrakcyjnej cenie nabyłem, założyłem i wyważyłem w firmie CM-Serwis w Jeleniej Górze.
Zachęcony relacją z zeszłorocznego zlotu w Olbramkostelu organizowanego przez Motoclub Vampires Znojmo, tym razem postanowiłem stawić się osobiście. Pogoda nie pozwoliła wyjechać w piątek, więc dotarliśmy na miejsce dopiero w sobotę. Pogoda zresztą najwyraźniej spowodowała niezbyt wysoką frekwencję. Co nie zmienia faktu, że imprezka była przednia. Kilka fotek (za mało, o wiele za mało) zamieściłem w galerii na riders.pl.








